wtorek, 7 lipca 2015

Pytanie do biegacza: W nogi! Czyli rzecz o bieganiu - mój trener wzięty na spytki ;)

Dziś przybliżam Wam nieco postać mojego trenera, Jakuba Karaska. Poznajcie jego biegową historię.

Ten mini-wywiad to pokłosie nominacji do Liebster Award. Kuba zechciał podjąć wyzwanie, więc dziś prezentuję Wam jego biegowo-blogową historię.

1. Od jak dawna blogujesz?
Bloguję od ponad roku – zacząłem pisać na kilka tygodni przed moim debiutem w maratonie. Gdybym był mniej leniwy, pewnie blogowałbym dłużej ;-)

2. Dlaczego blogujesz?
Przede wszystkim dlatego, że lubię biegać i lubię pisać, więc dlaczego miałbym tego nie połączyć i nie pisać o bieganiu:)? Poza tym liczę na to, że za kilka lat będę miał dzięki swojemu blogowi naprawdę ciekawy pamiętnik.

3. Dlaczego biegasz?
Na ten temat można byłoby pewnie prowadzić oddzielny blog :-D Przede wszystkich jednak biegam dlatego, że lubię rywalizować, lubię biegać, przynosi mi to wiele korzyści psychicznych jak i fizycznych. Rozwijał nie będę, bo nie skończę odpowiadać na kolejne pytania ;-)

4. Od jak dawna biegasz?
Pewnie niemal od tego samego czasu od kiedy nauczyłem się chodzić :-) A tak na poważnie to w czasach szkolnych zdarzyło mi się kilka lat trenować bieganie – najpierw sprinty, później dystanse średnie. Po kilku latach przerwy powróciłem do regularnych treningów i mogę powiedzieć, że od grudnia 2013 znów jestem zapalonym biegaczem.

5. Co oprócz biegania lubisz robić w wolnym czasie?
Całą masę przeróżnych rzeczy! Lubię czytać, oglądać telewizję (głównie zawody sportowe), spędzać czas na wolnym powietrzu, uprawiać inne sporty, uwielbiam jeść, grać w gry planszowe, itd. – długo by wymieniać :-)

6. Czy wolisz biegać sam, czy w towarzystwie?
To zależy. Jeśli mam do wykonania konkretny trening (mam na myśli akcent), wcześniej zaplanowany, to o dziwo wolę biegać sam. A przynajmniej w 99% przypadków tego typu treningi biegam sam. Z drugiej strony, gdy mogę sobie po prostu pobiegać regeneracyjnie, to bardzo fajnie jest robić to w towarzystwie, a najfajniej w dobrym towarzystwie ;-) Tak więc sam czy nie sam – zależy to głównie od konkretnej sytuacji.

7. Twój największy biegowy sukces?
Mam nadzieję, że taki jeszcze przede mną :-) Jak dotąd za największy sukces uważam 5. miejsce w Halowych Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych w Spale w 2006 r, na 1000 m z czasem 2:35:41. Chciałbym jeszcze kiedyś poprawić ten wynik :-)

8. Twoje biegowe marzenie?
Jest ich cała masa! Chciałbym być Mistrzem Olimpijskim, Mistrzem Świata, Europy czy nawet Polski :-D A z takich bardziej realnych (chociaż wciąż bardzo odległych) marzeń – wynik poniżej 15 minut na 5 kilometrów na pewno dałby mi dużo radości i powodów do dumy.

9. Ulubiony dystans biegowy?
W tym momencie zdecydowanie „piątka”. Na 5 km można się porządnie zmęczyć, porządnie pościgać, a zawody nie zajmują pół dnia :-D Żałuję tylko, że w Polsce jest tak mało szybkich atestowanych biegów na tym dystansie.

10. Czy liczysz kilometry, które przebiegasz?
Szacunkowo – tak. Ale nie mam obsesji, że jeśli zrobię 9,90 km, to biegam kółko wokół bloku, żeby mieć pełną dychę. Magia liczb nie działa na mnie w aż tak wielkim stopniu.

11. Czy czytasz mojego bloga? ;P
Się wie! Czytam, lubię i polecam dalej ;-)

A na dokładkę dorzucam jeszcze jedno pytanie, na które Kuba odpowiedział przy okazji mojego artykułu dla Aktywnie Bardzo:

Dlaczego bierzesz udział w zawodach biegowych?
W zawodach biorę udział głównie ze względu na chęć poprawy swoich wyników. Chociaż jestem amatorem, najważniejszy jest dla mnie cel sportowy. Lubię rywalizować, chcę przekraczać kolejne bariery, bić własne rekordy i widzieć, że trening przynosi oczekiwane skutki. Co mi daje udział w zawodach? Przede wszystkim satysfakcję (jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli), informację, że trzeba coś zmienić, coś poprawić (kiedy nie wszystko idzie po mojej myśli), a także motywację do dalszych treningów i wyznaczania kolejnych celów (bez względu na wynik).

Więcej o Kubie i jego biegowych osiągnięciach na jego blogu: W nogi! czyli rzecz o bieganiu.
Zajrzyjcie, bo warto! :) Na fejsiku też jest obecny ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz! :)
Pozdrawiam i zapraszam także na:
www.facebook.com/zabieganna